Siedząc wczoraj nad laptopem i szklaneczką Cuba Libre usiłowałem czegoś się dowiedzieć o życiu i śmierci Orlando Zapaty. Ów kubański opozycjonista został skazany bodajże na 36(!!!) lat więzienia, podjął głodówkę, po czym władze więzienne dokończyły sprawę odmawiając  podawania wody (tak podają gazety “papierowe”, w tym GW).

Jak na tak drastyczne wydarzenie  – światowe media, a szczególnie media elektroniczne i internetowe poświeciły sprawie zadziwiająco mało miejsca. Milczą też o tym blogerzy, którzy zazwyczaj wypowiadają się chętnie na każdy temat. Wiele komentarzy na forach internetowych, jak choćby tutaj trudno nie nazwać nieprzemyślanymi. W związku z powyższym postanowiłem:

  • Wykorzystując dość dużą oglądalność mojego serwisu  – opublikować w nim niniejszy tekst. Z tego co wiem – wolność nie umiera nigdy.
  • Raz na zawsze przestać zwracać uwagę na jakiekolwiek  komentarze internetowe, czy tez ich brak. Z biegiem czasu internet coraz bardziej staje się “globalnym śmietnikiem” a jakość prezentowanych wypowiedzi spada. Z ubolewaniem muszę stwierdzić, iż publikowanie czegokolwiek w internecie, przez dbającą o swój wizerunek osobę  jest coraz bardziej “obciachowe”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>