Biopsja tarczycy

Co to jest biopsja tarczycy

Jest to nakłucie „podejrzanego” miejsca w celu uzyskania informacji o jego budowie i pochodzeniu. Zazwyczaj wykonuje się biopsję cienkoigłową aspiracyjną celowaną pod kontrolą USG (w skrócie BACC). Przy pomocy cienkich igieł (z reguły 0,5 mm) pozyskuje się materiał z badanej struktury, w szczególności komórki tarczycy, który służy do wykonania badania mikroskopowego (tzw. badania cytologicznego).

Biopsja tarczycy

Krótki film o biopsji tarczycy

Jest to badanie bezpieczne (poza siniakami jak po pobraniu krwi nie widziałem powikłań) i zazwyczaj niebolesne – dla porównania do pobrania krwi i zastrzyków używa się igieł 0,7-0,8 mm.

Do czego służy biopsja tarczycy
  • Wyklucza proces złośliwy, a więc podjąć decyzję o zaniechaniu leczenia operacyjnego
  • Wykrywa proces złośliwy, a więc podjąć decyzję o leczeniu operacyjnym
  • Wykrywa zmianę, która może być procesem złośliwym, ale nie da się przy pomocy biopsji tego rozstrzygnąć - często dopiero zabieg operacyjny i badanie operowanej zmiany rozstrzyga wątpliwości (dotyczy to tzw. guzów pęcherzykowych i guzów onkocytarnych)
  • Opróżnia zmianę z płynu i przez to można uzyskać zmniejszenie jej wymiarów

Więcej o wynikach w rozdziale badanie cytologiczne w biopsji tarczycy

Biopsja niediagnostyczna i podejrzana

W części przypadków pobrany materiał nie zawiera komórek tarczycy, lub zawiera ich za mało, aby wypowiedzieć się co do jednoznacznego rozpoznania. Taki stan jest niekiedy określany przez patologów (lekarzy wykonujących badanie mikroskopowe pobranego materiału) nieco mylącym terminem "biopsja niediagnostyczna". Wg podręczników ma to miejsce do 30% przypadków. Guzki tarczycy zazwyczaj są niejednorodne, zawierają fragmenty tkanki na przemian z fragmentami płynowymi, wszystko to poprzedzielane naczyniami. Niektóre guzki w ogóle nie zawierają komórek tarczycy, tylko złożone są z białka (tzw torbiele koloidowe) lub płynu (guzki torbielowate).

Jeżeli biopsja jest niediagnostyczna - nie zawiera komórek tarczycy znaczy to:

  • trafienie we fragment guzka bez komórek tarczycy lub zaaspirowanie do igły krwi z pobliskiego naczynia
  • obecność zmiany nie zawierającej komórek tarczycy, czyli zmianę niezłośliwą

Aby rozstrzygnąć ten problem powtarzamy biopsję, czasami (przy innych objawach choroby nowotworowej) operujemy pacjenta pomimo braku rozpoznania procesu złośliwego w biopsji.

Wynik badania cytologicznego biopsji koniecznie musi być interpretowany w korelacji z obrazem ultrasonograficznym i obrazem klinicznym. W szczególności " opis biopsji jako "niediagnostyczny" wcale nie oznacza, iż nie jest ona niediagnostyczna w potocznym rozumieniu, czyli "źle wykonana", nie musi oznaczać niekompetencji wykonującego biopsję.

Tak samo niektóre przypadki "podejrzanego" wyniku biopsji nie stanowią od razu rozpoznania zmian złośliwych - mogą się zdarzyć w przypadku procesów zapalnych czy działania niektórych leków, niektóre obserwujemy z powodu niskiego ryzyka progresji.

W środowiskach naukowych aktualnie trwa dyskusja nad zjawiskiem nadrozpoznawalności raka tarczycy - być może niektóre przypadki dotąd klasyfikowane jako wymagające leczenia operacyjnego zostaną umieszczone na liście zmian wymagających obserwacji.

Znieczulenie

Jest wiele pytań o znieczulenie – może to zabrzmi dziwnie, ale nie wykonuje się znieczulenia. Z następujących powodów:

  • Znieczulenie też trzeba podać igłą – taka samą albo grubszą – na dodatek środek znieczulający nieprzyjemnie drażni. W sumie - ból przy znieczuleniu byłby zazwyczaj większy niż przy biopsji. Po co więc to robić!? ·
  • Nie podamy znieczulenia do tkanki tarczycy – zaburzyłaby obraz cytologiczny – zatem wkłucie w tarczycę też  byłoby bolesne, mimo uprzedniego znieczulenia skóry i dalszych warstw - tkanki podskórnej i mięśni.
  • Środki podawane na skórę (np. maść Emla) są w tym wypadku kompletnie nieskuteczne, ponieważ wykonujemy głębokie nakłucie.
  • Ból przy biopsji tarczycy naprawdę jest mało ważny w porównaniu z korzyścią, jaką uzyskujemy po badaniu – często po tym badaniu odstępujemy od leczenia operacyjnego - a jeżeli wykryjemy nowotwór tarczycy - pozwalamy chirurgowi prawidłowo zaplanować zabieg i unikamy powtórnej operacji. 

Tak czy owak korzyść to jeden zabieg operacyjny, który na pewno kosztowałby więcej bólu i stresu.

Wizualizacja igły biopsyjnej

Nowoczesne aparaty USG posiadają możliwość "wizualizacji" igły biopsyjnej - jest ona wyraźnie widoczna i umożliwia wykonanie precyzyjnego wkłucia. Prezentowany film został wykonany aparatem GE Logiq e (v. BT12) z użyciem opcji B-Steer, zdjęcie poniżej aparatem Philips CX50 (sonda L12-5 256 elementowa).

Biopsja tarczycy wizualizacja igły

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.2 (38 głosów)