Wapń, fosfor, parathormon i witamina D - podstawowe informacje

wapń

Wgłębienie się w ciemne sprawki gospodarki wapniowo - fosforanowej i hormonów z nią związanych wymaga paru informacji z dziedziny fizjologii (nauki o prawidłowym funkcjonowaniu organizmu), o czym niżej. Jeżeli jednak jesteś Czytelniku niecierpliwy i szukasz informacji na temat podwyższonego poziomu parathormonu - są w rozdziale Parathormon i nadczynność przytarczyc.

Jak to działa

Wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego odbywa się przy współudziale aktywnej postaci witaminy D, hormonu o nazwie 1,25-hydroksycholekalcyferol (inne określenia to kalcytriol, 1,25-OH-D3). O jeszcze innych rodzajach witaminy D w podlinkowanym rozdziale.

Z fosforanami i ich wchłanianiem nie ma takiego problemu, gdyż mogą się wchłaniać bez udziału kalcytriolu, są też substancją bardziej dostępną i powszechną.

Aktywna postać witaminy D powstaje z formy nieaktywnej głównie w nerkach, pod wpływem hormonu o nazwie parathormon (PTH).

  • Parathormon jest produkowany przez przytarczyce - drobne gruczoły w ilości 4-6 położone, jak sama nazwa mówi w okolicy tarczycy.
  • Na produkcję parathormonu główny wpływ ma poziom wapnia w surowicy: Spadek poziomu wapnia zwiększa produkcje parathormonu, co z kolei zwiększa poziom aktywnej formy D3 i wchłanianie wapnia. Tworzy się więc typowa pętla ujemnego sprzężenia zwrotnego.
  • Ale to nie koniec - wzrost poziomu PTH powoduje również deminealizację kości, uwalnianie wapnia z rezerwuaru kostnego
  • Z fosforanami sytuacja jest odwrotna - to wzrost ich stężenia (ale pośrednio, poprzez szereg wieloetapowych mechanizmów, nie zaznaczajcie Drodzy Studenci tej opcji na teście, chociaż ostateczny efekt jest właśnie taki) stymuluje wydzielanie PTH, a ten zwiększa ich wydalanie przez nerki.
  • Koniec końców celem jest normalizacja poziomu wapnia i fosforanów.

Wynika z tego, iż głównym strażnikiem poziomu wapnia jest PTH, który dążąc do jego zachowania nie tylko (pośrednio) zwiększa wchłanianie, ale może doprowadzić do destrukcji kości. Dlaczego tak się dzieje? Otóż wapń to nie tylko składniki kości, ale jeden z najważniejszych składowych wielu związków niezbędnych w metabolizmie żywego organizmu. Wapń pełni również kluczową funkcję sygnalizacyjną uczestnicząc na przykład w kaskadzie krzepnięcia krwi czy skurczu włókna mięśniowego. Dlatego zachowanie prawidłowego poziomu wapnia jest kwestią "ważniejszą" i dla niej organizm poświęca kości.

W przeszłości akcentowano rolę jeszcze jednego hormonu zawiadującego gospodarką wapniowo-fosforanową - kalcytoniny, ale obecnie wiemy, iż jej rola akurat w dziedzinie gospodarki wapniowo-fosforanowej jest marginalna. Hormon ten ma zastosowanie, ale do wykrywania raka rdzeniastego tarczycy. O ryzyku leczenia kalcytoniną łososiową więcej na blogu.

Zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej i ich objawy

Powyższe wprowadzenie daje już orientację na czym mogą polegać zaburzenia gospodarki wapniowo fosforanowej i jej hormonów:

  • Niedobór wapnia i fosforu w diecie - rzadko, ale zdarza się u osób stosujących cudowne diety odchudzające - doprowadzi do demineralizacji kości (osteomalacji).
  • Niedobór witaminy D lub zaburzenia jej aktywacji, na przykład z powodu choroby nerek i stosowania różnych leków, również da skutek jak powyżej. Jest to zjawisko nie tylko częste, ale wręcz powszechne, zwłaszcza w starczym wieku, gdy maleje zdolność syntezy witaminy D w skórze pod wpływem ultrafioletu. Osteomalacja spowodowana niedoborem witaminy D jest powszechnie mylona z inną chorobą kości - osteoporozą.
  • Nadmierna aktywacja witaminy D (zdarza się w niektórych chorobach nowotworowych i zapalnych) lub jej nadużywanie w preparatach farmakologicznych jest częstą przyczyną wzrostu poziomu wapnia, co może objawiać się różnymi dolegliwościami - od kamicy nerkowej do groźnego dla życia odwodnienia (wapń hamuje zdolność do zagęszczania moczu).
  • Choroby przytarczyc - nadczynność (nadmiar PTH) powoduje  odwapnienie kości, wzrost poziomu wapnia i szereg związanych z tym zaburzeń, jak opisano wyżej.
  • Niedoczynność przytarczyc (niedobór PTH) powoduje spadek poziomu wapnia i wzrost fosforanów, co objawia się dokuczliwymi skurczami mięśni i (paradoksalnie) powstawaniem złogów wapniowo-fosforanowych z powodu wysokiego poziomu fosforanów.
  • Niewydolność nerek wiąże się z zaburzeniem wydalania fosforanów i aktywacji witaminy D. To z kolei powoduje wzrost poziomu parathormonu i destrukcję kości.

Zastrzeżenia

Jak widzimy - na poziom wapnia, fosforanów i hormonów sterujących ich gospodarką wpływ mają wielorakie i nawzajem przeciwstawne czynniki. Często mechanizmy hormonalne rozumiane są w sposób zbytnio uproszczony. Na przykład wśród pacjentów obserwuje się nadmierne obawy związane z podwyższonym poziomem parathormonu, co jest interpretowane jako choroba przytarczyc. Jednakże wzrost poziomu tego hormonu nie zawsze świadczy o zaburzeniu przytarczyc, czasami ma charakter kompensacyjny i wynika z innych schorzeń.

Nadużywane jest też rozpoznanie osteoporozy, co ma związek z ograniczeniem wnioskowania tylko do badania densytometrycznego i nieuwzględnianiem innych powodów demineralizacji kości. Zatem opisane tu zaburzenia wymagają wnikliwgo przyjrzenia się całości sprawy przez endokrynologa-praktyka, łącznie z rodzajem diety stosowanej przez pacjenta.

O pułapkach związanych z nieprawidłowym stosowaniem preparatów wapnia napisałem na blogu.