Tarczyca a ciąża


Tarczyca a ciąża

Poniżej chciałem zebrać wiadomości dotyczące profilaktyki , odrębności w badaniach i leczeniu chorób tarczycy w ciąży

Przed ciążą

Choroby tarczycy mogą być przyczyną wielu powikłań w przebiegu ciąży, jak też trudności w zajściu w ciążę. W XXI wieku nadszedł czas "medycyny profilaktycznej", gdzie problemy zdrowotne usiłujemy wykryć w stadium bezobjawowym i zaradzić im z wyprzedzeniem, dlatego uzasadniony jest pogląd o konieczności wykonania badań w kierunku chorób tarczycy u kobiet planujących ciążę i będących w ciąży. Tym bardziej dotyczy to kobiet z problemami z zajściem w ciążę czy powikłaniami ciąży. Proste zalecenie, ale trudniej je zrealizować. Schemat opisano w rozdziale wykrywanie chorób tarczycy - najlepiej zacząć od badania TSH, lekarz prowadzący może zlecić także inne działania w zależności od potrzeb.

W światowym piśmiennictwie do dzisiaj toczy się dyskusja czy badać wszystkich, czy tylko osoby z grupy ryzyka. Z tym większą przyjemnością mogę donieść, iż według moich obserwacji  w Polsce jest realizowany ten rozszerzony wariant. Przy całej krytyce tej instytucji - oddajmy sprawiedliwość NFZ-owi: Każdy ubezpieczony  ma zarezerwowaną pulę środków na badania dodatkowe, w tym przesiewowe, w skład którego wchodzi właśnie badanie TSH. Osoby z grupy ryzyka, z podejrzeniem chorób tarczycy, czy z niepowodzeniami położniczymi - zazwyczaj są kierowane do endokrynologa celem konsultacji i podjęcia dalszych działań.

Badania laboratoryjne w ciąży - omówienie odrębności

Okres ciąży charakteryzuje się wieloma specyficznymi cechami, również w układzie hormonalnym, na wymienienie wszystkich brak tu miejsca. Nie wszystkie badania można interpretować zgodnie z ogólnymi schematami, dlatego przestrzegam przed samodiagnostyką i samoleczeniem. Zastosowanie typowych schematów może doprowadzić do niepotrzebnego rozpoznania choroby lub złudnego poczucia bezpieczeństwa. Dla wytrwałych poniżej kilka uwag na ten temat.

W ciąży ze względu na mnogość czynników dodatkowych - nierzadko obserwujemy zaburzenia poziomu hormonów tarczycy bez choroby tarczycy . Przede wszystkim dotyczy to obniżenia TSH, co może "pozorować" nadczynność tarczycy i "maskować" niedoczynność - rzecz opisana w temacie nadczynność tarczycy w ciąży i nieprawidłowe badania hormonów bez choroby tarczycy. Przyczyna tego stanu leży w produkcji przez łożysko hormonu HCG o działaniu częściowo naśladującym TSH. Zdarza się podwyższone, czy wysokie graniczne FT3 przy prawidłowym TSH - przyczyną nie jest nadczynność tarczycy tylko niedobór jodu z oczywistych powodów występujący w ciąży. Innym spotykanym problemem jest zaburzenie poziomu hormonów FT3/FT4 z powodu podwyższenia poziomu białek wiążących hormony. Teoretycznie oznaczenia te powinny być niezależne od poziomu pomienionych białek ale teoria sobie a życie sobie. Niektóre laboratoria uwzględniają ten fakt i wyznaczają inne normy dla kobiet w ciąży. Współistnienie różnych zaburzeń, na przykład "maskowania" niedoczynności tarczycy z zaburzeniami związanymi z podwyższonym poziomem białek może każdego lekarza przyprawić o ból głowy.

Co zatem zrobić? Wniosek z tego taki, że  należy po prostu iść za radą prowadzącego lekarza, który określi zakres i częstość koniecznych badań (niekoniecznych i mało swoistych lepiej nie zlecać bo zaburzają obraz i zwiększają prawdopodobieństwo błędu).

Uwaga! 
Okres ciąży charakteryzuje się licznymi odrębnościami w interpretacji badań laboratoryjnych, z których omówiono tylko część. Nie wszystkie wątpliwości są zresztą do dzisiaj wyjaśnione. Nie staraj się zatem robić czegokolwiek na własną rękę ani krytykować swojego Lekarza tylko na podstawie tekstów w internecie

Inne badania:

Nie ma przeciwwskazań do badania USG, natomiast wszelkie badania z użyciem izotopów promieniotwórczych czy promieni RTG są oczywiście przeciwwskazane

Teraz leczenie:

Profilaktyka jodowa w ciąży:

  • U kobiety ciężarnej i karmiącej obowiązuje profilaktyka niedoboru jodu - zażywanie 150 ug (mikrogramów) jodu - tyle jest np w preparacie Materna, Feminatal, Prenatal Complex (ale nie Prenatal Classic). O zaniechaniu profilaktyki jodowej (czasami z różnych względów tak trzeba zrobić) decyduje prowadzący lekarz
  • W świetle dzisiejszej wiedzy - zapalne choroby tarczycy np choroba Hashimoto nie stanowi przeciwwskazania do profilaktyki - ze względu na dobro płodu. Kiedyś formułowano takie przeciwwskazanie, gdyż jod ma działanie nasilające procesy immunologiczne. Jednakże takie działanie 150 ug jodu dziennie jest dyskusyjne, po drugie - nasilenie choroby Hashimoto można wyrównać lekami.

Profilaktyka selenowa w ciąży  - patrz tutaj

Opieka po porodzie:

Choroby tarczycy mają tendencję do nasilania się po porodzie, wiele z nich rozpoznaje się pierwszy raz po porodzie.

Istnieje odrębna postać poporodowego zapalenia tarczycy (może przebiegać z nadczynnością jak i niedoczynnością), które może całkowicie ustąpić. Dlatego standardem jest kontrola TSH 6 tyg po porodzie, ew. modyfikacja leków.

Karmienie:

Z wyjątkiem osób zażywających duże dawki tyreostatyków - można karmić bez obaw. Czasami prowadzący endokrynolog lub pediatra zleca kontrolę hormonów dziecku.

Opieka nad noworodkiem:

Każdy noworodek w Polsce ma przeprowadzany test w kierunku fenyloketonurii i wrodzonej niedoczynności tarczycy. Wykonuje go szpital położniczy lub położna środowiskowa. Wykonanie testu zaznacza się taką białą naklejką w książeczce zdrowia dziecka. Jeżeli Droga Młoda Matko czegoś takiego nie zauważyłaś - zapytaj położnej środowiskowej co z testem - czy był wykonany czy nie.

Noworodki matek z chorobą Graves-Basedowa mogą mieć przemijająca nadczynność tarczycy wskutek przechodzenia przeciwciał z krwiobiegu matki do dziecka i powinny być poddane dodatkowej obserwacji - o ew. kontrolach hormonów u dziecka zapytaj swojego Pediatry. Nie każde dziecko oczywiście wymaga kłucia i pobierania krwi.

*Sfrustrowani częstymi błędami w oznaczeniach wolnych hormonów tarczycy, zwłaszcza FT3, oraz FT4 w końcowym okresie ciąży - niektórzy endokrynolodzy w USA w swoich poradnikach zalecają w przypadku wyników nieadekwatnych do stanu klinicznego, do powrotu do oznaczeń poziomu całkowitych hormonów T4/T3. Nie wiem, czy można się jednak z takimi zaleceniami zgodzić. Oznaczenia poziomu całkowitego hormonów tarczycy to oznaczenie mało czułe. Opierając się na nich unikniemy wyników "fałszywie dodatnich", czyli rozpoznania nieistniejącej choroby, ale też niewiele wykryjemy. Sprawę należy traktować bardziej jako próbę uniknięcia niepotrzebnego stresowania pacjentów.