Na początek trochę fizjologii:

Przyjmowaniu posiłków o nadmiernej wartości energetycznej doprowadza oczywiście do powiększenia masy tkanki tłuszczowej. Ale waga nie wzrasta w nieskończoność, gdyż wraz ze wzrostem masy powiększa się tzw. podstawowa przemiana materii. Przy osiągnięciu pewnej masy pojawi się więc nowy stan równowagi: Większa wartość energetyczna posiłków -> większa masa -> większa podstawowa przemiana materii.

Co się stanie, gdy spróbujemy przywrócić pokarmom dawną (niższą) kaloryczność? Zwiększona podstawowa przemiana materii i niedobór kaloryczny zaowocuje tym  gwałtowniejszymi konsekwencjami odczuwanymi przez nas jako nieprzyjemne: Niski poziom glukozy, przemiana tłuszczów w drodze tzw. przemiany ketonowej, pobudzenie ośrodka łaknienia, na koniec charakterystyczny stan irytacji, dekoncentracji, bólów głowy i drżenia rąk.

To jest właśnie przyczyną efektu jo-jo po nagłym odchudzaniu - czyli szybkiego ponownego wzrostu wagi. Objawy uboczne są tak nieprzyjemne, iż rzadko wystarcza siły woli, aby uzyskać trwały efekt. Stąd wniosek, aby do utraty wagi doprowadzać stopniowo. Stopniowa adaptacja organizmu i stopniowy spadek podstawowej przemiany materii ogranicza opisane zjawiska.

Drugie zjawisko  konieczne do omówienia  - to problem znanego z reklam "małego głodu"- czyli pojawiania się uczucia głodu między zaplanowanymi posiłkami. Nie ma nic głupszego, jak wzorem reklam sięganie wtedy po dodatkowy posiłek (przypominam, iż rozważamy cały czas postępowanie w otyłości, a nie sytuację tego chudzielca z reklam). Pojawianie się uczucia głodu w 1-3 godz po posiłku jest objawem tzw. hipoglikemii reaktywnej - spadku poziomu glukozy, z powodu nadmiernego wydzielania insuliny. Jest to niepokojący objaw świadczący o możliwości pojawienia się cukrzycy typu 2 (tzw. cukrzycy dorosłych, cukrzycy insulinoniezależnej) i pomóc może stopniowe przywracanie prawidłowej wagi ciała, a nie dodatkowe jedzenie. 

Wskazówki dietetyczne

Jakie diety zatem stosować? Krąży wiele zaleceń dietetycznych,  które poprzez szczególny dobór pokarmów mają  być lepsze niż inne. Najogólniej rzecz biorąc nie jest to prawda. Obserwowany u niektórych efekt diety  X,  diety doktora Y  itd. polega nie na ich szczególnej wartości, ale na tym, iż osoby lekceważące dotąd jakiekolwiek zalecenia dietetyczne i zdrowotne - zaczęły wreszcie cokolwiek  się ograniczać. Natomiast owe diety jako   tzw. diety niezbilansowane, czyli z ograniczonymi niektórymi niezbędnymi składnikami pokarmowymi,  mogą na dłuższą metę być szkodliwe z oczywistych względów.

Medycyna dzisiaj  odchodzi od stosowania szczególnych diet chorobowych  - jak diety wątrobowe, żołądkowe, tarczycowe itd. (są wyjątki - np. nietolerancja niektórych składników pokarmowych jak np. dieta w celiakii). Diety można podzielić na dietę dobrą i wszystko co nie jest dietą dobrą. Dieta dobra odpowiada stosowanej współcześnie w leczeniu cukrzycy. 

Usilnie namawiam Szanownych Czytelników do zaopatrzenia się w najbliższej przychodni diabetologicznej w zestaw diet  i rozpoczęcie ich stosowania. Prawidłowa wartość energetyczna posiłków powinna wynosić mniej więcej 25-35 kcal (kilokalorii) na kilogram masy ciała (przy założeniu prawidłowej proporcji tłuszczowej i beztłuszczowej masy ciała), a dla osoby otyłej jeszcze mniej, wszak jej proprcja tłuszczowej do bestłuszczowej masy ciała jest zaburzona. Zatem typowa dieta dla osoby  o wadze na przykład 75 kg, prowadzącej siedzący tryb życia powinna zawierać 1875 kcal.

 Obliczamy swoje zapotrzebowanie energetyczne i sięgamy po poradnik. Po znalezieniu rozdziału opisującego dietę o odpowiedniej dla nas kaloryczności  - konfrontujemy swoją dotychczasową dietę z zalecaną.  Okaże się, o ile pokarmów za dużo spożywamy, 1875 kcal to przeliczając na kromki i kotleciki w potocznym mniemaniu  bardzo mało (cudów nie ma Szanowny Czytelniku, przynajmniej w fizjologii). Wtedy powinniśmy narzucić sobie ograniczenia ilościowe - na początek może nie do wartości zalecanej (kto to wytrzyma), ale zróbmy pierwszy krok. Wraz ze stopniowym spadkiem wagi -  będziemy mieć czas na zaostrzenie zaleceń.

Podane tu zalecenia mogą  oczywiście spotkać się z krytyką - to i owo jest opisane niedokładnie i z dużymi uproszczeniami, ale cóż nam z dokładnych, i nieuproszczonych zaleceń, które są zbyt skomplikowane albo zbyt trudne do zrealizowania dla zagonionego pracą człowieka?

Powodzenia!